Posiedzenie nr 27 w dniu 06-10-2016

18. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o sprzedaży żywności przez rolników oraz zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 854).

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Pragnę przedstawić opinię Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą ustawy o sprzedaży żywności przez rolników i zmianie niektórych innych ustaw z druku nr 854.

    Chcę na początku powiedzieć, że z dużym zainteresowaniem przyglądamy się również projektowi Kukiz’15. Podzielamy przekonanie, że ten obszar, umożliwienie sprzedaży w sposób legalny zarówno nieprzetworzonej, jak i przetworzonej żywności przez rolników, wymaga uregulowania i że zmiany w prawie polskim są niezbędne. Wynika to z kilku powodów. Przede wszystkim należy pomóc rolnikom w zdobyciu dodatkowych źródeł dochodu. Szczególnie dotyczy to małych gospodarstw, których powierzchnia nie pozwala być liczącym się uczestnikiem towarowego obrotu rolnego, a jednocześnie ta powierzchnia pozwalałaby produkować stosunkowo niewielkie ilości żywności, które, przetworzone bądź nieprzetworzone i sprzedawane na rynku lokalnym, mogłyby być istotnym uzupełnieniem dochodów rolniczych. To nie jest zresztą nic nowego, ponieważ tego typu mechanizmy, różnie prawnie regulowane, nie ma jednego sposobu regulacji w krajach Unii Europejskiej, funkcjonują w wielu krajach. Jest również zainteresowanie konsumentów, pewnego rodzaju pozytywny snobizm, jaki się uwidacznia co do tej żywności bezpośrednio od rolników, od producentów, żywności świeżej, o bardzo krótkim okresie od wyprodukowania do konsumpcji. Jest on coraz bardziej dostrzegalny, zresztą nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Pewnie wielu z nas, podróżując po Europie Zachodniej, widziało, że na placach miasteczek francuskich, w cieniu gotyckich katedr, gdzie po południu odbywają się festyny, odbywają się koncerty, różnego rodzaju wydarzenia, miejscowi, okoliczni rolnicy sprzedają rano ryby, pasztety, sery, przetwory owocowo-warzywne, swoje wina. Jest to proces absolutnie naturalny i chciałbym, żeby taki również pojawił się w Polsce. Również w projekcie przedstawionym przez partię Kukiz’15 są postulaty organizacji społecznych, które współpracowały w poprzedniej kadencji Sejmu nad podobnymi rozwiązaniami. Te rozwiązania nie ujrzały światła dziennego mimo, i chcę to też przypomnieć, dużych starań ze strony ówczesnego ministerstwa rolnictwa, by takie rozwiązania wprowadzić. Niestety w pewnym momencie minister zdrowia z Platformy Obywatelskiej przeciął dyskusję: nie będzie takich możliwości, żadnych ułatwień, które by pozwoliły na sprzedaż bezpośrednią. Wprowadzono pewien humbug, przez senatorów Platformy wymyślony, który nie jest żadnym rozwiązaniem, w ramach tej ustawy, która w tej chwili istnieje. Parędziesiąt osób w Polsce odważyło się skorzystać z tych tzw. możliwości. Dlatego trzeba nad tym pracować. Te rozwiązania są w części niespójne, muszę powiedzieć, troszkę na zasadzie pewnych oczekiwań i chciejstwa, a nie faktycznych możliwości, ale trzeba nad tym pracować.

    Chcę państwa poinformować, że rząd pani premier Beaty Szydło, rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął projekt ustawy, która również tego tematu dotyczy. I czekamy – w ciągu najbliższych kilku dni ten projekt trafi do Sejmu. Bardzo się cieszę, bo wtedy i projekt społeczny, który zawiera postulaty różnych organizacji ekologicznych związanych z polską wsią, dobrze tej wsi życzących, i projekt rządowy, bardziej precyzyjny, bardziej jednak odwzorowujący również rozwiązania Unii Europejskiej, spotkają się i na bazie tych dwóch projektów, jestem absolutnie przekonany, w krótkim czasie stworzymy prawo, które pozwoli legalnie polskim rolnikom urynkowić swoją produkcję, tę na niewielką skalę, na rynku lokalnym. Oczywiście jestem przekonany, że ta ustawa będzie dojrzewała, że ona będzie korygowana co do dostrzeżonych ewentualnie potrzeb, natomiast tego typu rozwiązania trzeba wprowadzić po to również, żeby praktycznie je przećwiczyć i zobaczyć, czy w następnych latach trzeba będzie rozszerzyć paletę tych produktów, zwiększyć kwotę, która bez zmiany systemu podatkowego będzie mogła być w tych gospodarstwach uzyskiwana, ilość miejsc sprzedaży. A także czy ma to robić tylko i wyłącznie rolnik osobiście, czy na przykład jego sąsiad może w ramach pewnego zespołu sprzedażowego jego produkty sprzedawać. Takich rozwiązań na świecie jest dużo, mamy z czego korzystać.

    Chcę w imieniu klubu powiedzieć, że z zainteresowaniem przyjmujemy ten projekt i będziemy pracowali (Dzwonek) zarówno nad projektem Kukiz’15, jak i nad rządowym, wierząc, że stworzymy dobre prawo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Video

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.