Posiedzenie nr 26 w dniu 21-09-2016

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt (druki nr 832 i 865).

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chcę przedstawić opinię Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą tej niewątpliwie bardzo ważnej ustawy, która może być początkiem skutecznego zwalczania w Polsce afrykańskiego pomoru świń, choroby, która jeżeli nie zostanie opanowana, to w sposób bardzo istotny może zaszkodzić polskiemu rolnictwu. Zaproponowane przez rząd regulacje w kilku ustawach będą przydatne oczywiście również w przyszłości w przypadku wystąpienia jednostek chorobowych innych niż afrykański pomór świń.

    Ciekawa dyskusja, którą przeprowadziliśmy w komisji rolnictwa, koncentrowała się nie tyle na potrzebie wprowadzenia tej ustawy – tu zresztą w pierwszym czytaniu i w czasie dyskusji w komisji właściwie wszyscy byli co do tego zgodni – dotyczyła raczej tego, czy ta ustawa nie jest wprowadzana zbyt późno. To jest pytanie zasadne, tylko że przewodniczący izby lekarsko-weterynaryjnej, ciała niewątpliwie kompetentnego w zakresie zjawisk epizootycznych, stwierdził, że samorząd weterynaryjny już w 2013 r. podejmował uchwały, w których informował, sugerował, jakie działania powinno podjąć państwo, by nie dopuścić do wystąpienia afrykańskiego pomoru świń w Polsce, a przypomnę, że pierwszy taki przypadek pojawił się w lutym 2014 r. Czyli sygnały ze środowiska lekarzy weterynarii płynęły wcześniej.

    Nie mnie oceniać, czy ówczesne działania władz były adekwatne do stopnia ryzyka. Przypominam, że w poprzedniej kadencji Sejmu kilkakrotnie komisja rolnictwa zajmowała się sprawą przygotowania Polski do ewentualnego nieszczęścia, jakim byłoby pojawienie się wirusa ASF w Polsce ze względu na zbliżanie się go przez terytorium Rosji i Białorusi do granic Polski. Podjęte wtedy działania, zdaniem ówczesnego kierownictwa resortu, wydawały się wystarczające i adekwatne. Nie wiem, może to przypominało sytuację z 1939 r., gdy byliśmy przekonani, że jesteśmy silni, zwarci i gotowi, nie oddamy nawet guzika od płaszcza. Okazuje się, że te działania były niewystarczające. Ogniska w Polsce się pojawiły i następuje rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń. Bałamutne jest twierdzenie, że udało się to utrzymać w kilku ogniskach, bo teraz rozlewa się to po kraju. W tych ogniskach nie udało się wyeliminować tego wirusa i niestety poprzez wektory, które są z grubsza znane, ta choroba rozprzestrzenia się po Polsce.

    Dlatego ta ustawa jest niezbędna i dlatego w tak ekstraordynaryjnym trybie jest przyjmowana. Może się okazać, że wprowadzone tu zalecenia i restrykcje dla wszystkich, od których ograniczenie i wyeliminowanie choroby może zależeć, okażą się niewystarczające i trzeba będzie bardzo szybko podejmować dodatkowe działania, które by ograniczyły i wyeliminowały afrykański pomór świń. Może zasadne jest również podjęcie działań bioasekuracyjnych na terenach, gdzie nie występuje jeszcze w tej chwili afrykański pomór świń. To jest kwestia do rozważenia. Oczywiście trzeba brać pod uwagę dostępność środków. Ale oszczędzanie, a historia pokazuje, że tak może i było, czy brak środków, wtedy kiedy ogniska były nieliczne, doprowadziło do tego, że w tej chwili trzeba będzie dużo, dużo więcej środków publicznych na to wydać.

    Należy rozważyć – i te pytania również są stawiane przez rolników – czy bioasekuracja w gospodarstwach zajmujących się produkcją trzody chlewnej, która generuje określone koszty dla rolników, a ich sytuacja ekonomiczna jest bardzo trudna, nie powinna być wsparta środkami finansowymi z budżetu. To jest pytanie, które również w czasie pierwszego czytania stawiałem ministerstwu rolnictwa.

    Ustawa wreszcie przesądza, i mam nadzieję, że w sposób skuteczny, dokonanie depopulacji, zmniejszenia liczebności zwierząt wrażliwych, w tym przypadku dzików, określając precyzyjnie odpowiedzialność użytkowników i dzierżawców obwodów łowieckich, a tam gdzie obwody nie obejmują jakiegoś terenu – Polskiego Związku Łowieckiego. Decyzją administracyjną powiatowego inspektora weterynarii takie odstrzały będą dokonywane z odpowiednią rekompensatą finansową.

    Wydaje się, że ta ustawa odpowiada tym wyzwaniom, które są w tej chwili, dlatego nasz klub będzie głosował za przyjęciem tej ustawy i do tego również zachęcam kluby (Dzwonek) opozycyjne. Dziękuję bardzo.

Video

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.