Posiedzenie nr 24 w dniu 05-09-2016

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 793 i 799).

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Sytuacja jest poważna. Afrykański pomór świń, trochę jak plagi egipskie, może skutecznie zniszczyć hodowlę świń w Polsce.

    (Poseł Zbigniew Ajchler: Dokładnie tak.)

    To, co było naszym wielkim atutem gospodarczym, może się na naszych oczach zakończyć. Dlatego dyskusja na temat skutecznej ochrony polskiego rolnictwa przed ASF-em jest jak najbardziej zasadna.

    Oczywiście pytań jest dużo. Dlaczego wirus ze środka czarnej Afryki pojawił się w Europie Wschodniej w czasie inwazji rosyjskiej na Gruzję? Jakie były kierunki przemieszczania się? Jak to wyszło, że w Polsce się znalazł? Są również sprzeczne informacje, jeśli chodzi o to, czy grodzić granice, czy ich nie grodzić, czy dziki są wektorem, czy nie – są sprzeczne informacje na ten temat, niektórzy bagatelizują rolę dzików, drudzy przeceniają rolę dzików – czy czynnik ludzki, który mógł być wektorem przemieszczania się wirusa, był ważniejszy niż sprawa dzików. Również jest porównywanie z krajami, które z wirusem w jakiś sposób sobie poradziły. Przykłady Włoch, Hiszpanii czy Belgii są w Polsce nie do końca możliwe do przeniesienia, choćby dlatego że w niektórych z tych krajów nie było dzików.

    (Poseł Dorota Niedziela: Struktura jest inna.)

    A więc pytań jest wiele i na te pytania trzeba będzie znaleźć też odpowiedź. I myślę, że jeżeli były zaniedbania ze strony ludzi, to również odpowiednie służby muszą te zaniedbania wyjaśnić. Teraz chodzi o to, jak nie dopuścić do rozprzestrzeniania, i tu jest potrzebna zarówno działalność władz państwa, Inspekcji Weterynaryjnej, jak również świadomość rolników dotycząca rangi i roli bioasekuracji, nielekceważenie tego. Wydaje się, że dochodzimy do wniosku, że jeżeli nie będzie wspólnego wysiłku państwa i obywateli, to z tym problemem możemy sobie nie poradzić. To, że do tej pory ten wirus w sposób niekontrolowany się przemieszcza, świadczy również o słabości państwa. Jeżeli zapadła decyzja o odstrzale dzików, dlaczego tej decyzji nie byliśmy w stanie wykonać? Czy jako państwo nie dysponujemy możliwościami? A może (Dzwonek) złe usytuowanie Polskiego Związku Łowieckiego jest tutaj też problemem.

    Pytań jest wiele. Chciałbym, by ta dyskusja nie koncentrowała się na stwierdzaniu, kto jest winien, tylko na tym, jak razem w tej dramatycznej sytuacji działać. (Oklaski)

Video

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.