Posiedzenie nr 8 w dniu 14-01-2016

7. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz niektórych innych ustaw (druk nr 170).

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chcę przedstawić opinię Prawa i Sprawiedliwości w sprawie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

    Jestem przekonany, że musimy uczynić wszystko, by rozwinąć w Polsce ten kierunek, który jest bardzo popularny w wielu innych krajach europejskich, czyli sprzedaż zarówno żywności nieprzetworzonej, jak i tego pierwszego przetworzenia bezpośrednio z gospodarstw, w szczególności na rynek lokalny. Wynika to nie tylko z pewnych trendów, które wśród konsumentów, głównie europejskich, zaczynają dominować, trendów sprowadzających się do poszukiwania żywności świeżej, z precyzyjnie określonego miejsca, od znanego producenta, żywności wysokiej jakości, ale również potrzeb, które coraz częściej konsumenci zgłaszają w zakresie tych krótkich łańcuchów. W Polsce ta sytuacja jest jeszcze dodatkowo skomplikowana, czy też potrzeby i oczekiwania są jeszcze może nawet większe niż wśród rolników w Europie Zachodniej. Wynika to z dużo gorszej sytuacji ekonomicznej polskich rolników, a również z tego, że duża liczba drobnych, o stosunkowo niewielkiej produkcji gospodarstw ma istotne problemy z ulokowaniem swojej produkcji na rynku w stosunku do dużych zakładów przetwórczych, czy też z konieczności bycia skazanym na pośredników.

    Dlatego jestem przekonany, że sprzedaż bezpośrednia żywności nieprzetworzonej i tej żywności pierwszego przetworzenia powinna być ułatwiana. Ta ustawa idzie w tym kierunku i bardzo dobrze, będziemy ją popierali. Są to sensowne rozwiązania. Oczywiście, tak jak minister Sawicki wspomniał, sprawą absolutnie zasadniczą jest bezpieczeństwo tej żywności. Jest to nie tylko wymóg prawny, ale i oczekiwanie konsumentów, by żywność, która jest oferowana niezależnie od formy sprzedaży, była żywnością bezpieczną. To bezpieczeństwo żywności, za które odpowiada państwo i które nadzoruje poprzez system kontroli żywności, musi dotyczyć również producentów dostarczających swoje produkty w sprzedaży bezpośredniej.

    Chociaż oczywiście musimy brać pod uwagę skalę ryzyka, skalę zagrożeń, więc intensywność i zakres kontroli muszą być adekwatne do wielkości produkcji w tych gospodarstwach. Wydaje się, że to jest rzecz absolutnie oczywista. Dlatego nie negujemy systemu kontroli żywności wprowadzanej na rynek również bezpośrednio w gospodarstwach, system kontroli musi być zapewniony.

    Uważamy, że kierunek w tej ustawie występujący, przesuwający odpowiedzialność inspekcji sanitarnej do Inspekcji Weterynaryjnej jest jak najbardziej słuszny. Inspekcja Weterynaryjna dysponuje odpowiednią ilością pracowników odpowiedniej jakości. Jest to inspekcja, która nadzoruje produkcję zwierzęcą w gospodarstwach, zna te gospodarstwa. Również niebagatelne jest to, że rolnik zna inspektora, który jego gospodarstwem się zajmuje czy jego gospodarstwo nadzoruje. Dlatego uważamy, że jest to kierunek zasadny, słuszny.

    I teraz do tej beczki miodu jednak odrobina, ta łyżka przysłowiowa dziegciu. Martwię się tym, że dopiero klęska wyborcza skłania wnioskodawców, by dobre rozwiązania zaproponować. Pytam się, panie ministrze, czemu nie procedowaliśmy tej ustawy wtedy, kiedy była kolanem dopychana ustawa o podatku dochodowym, bo tak się nazywała ustawa, która miała ułatwić sprzedaż bezpośrednią. Ustawa marna, by nie powiedzieć: głupia, która niczego właściwie w zakresie sprzedaży bezpośredniej nie rozwinęła, wprost przeciwnie, wystraszyła konsekwencjami karnoskarbowymi bardzo wielu z tych, którzy…

    (Poseł Dorota Niedziela: Nieprawda.)

    …chcieli sprzedawać bezpośrednio i właściwie trzeba będzie ją zmieniać i nowelizować. Gdyby ta ustawa była procedowana wtedy, równolegle z tą propozycją, która wyszła, jeżeli dobrze pamiętam, z Senatu, moglibyśmy już od stycznia tego roku mieć zaczątki dobrze funkcjonującego rynku ze sprzedażą bezpośrednią z gospodarstw, ale to już jest takie trochę pro memoria.

    Natomiast kończąc, chcę stwierdzić, że absolutnie jest to dobry kierunek, będziemy to popierali, chociaż oczekujemy również, żeby jednoznaczne stanowisko i rozwinięcie tej ustawy było również przedmiotem (Dzwonek) prac ministerstwa rolnictwa i rządu. Wtedy możemy stworzyć dobre rozwiązania, na które absolutnie polska wieś czeka. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Video

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.