Pytanie zadane przez posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego w debacie parlamentarnej w dniu 15 grudnia 2011r.

Pytanie zadane przez posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego w debacie parlamentarnej, poświęconej Unii Europejskiej, w dniu 15 grudnia 2011r.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wiem, że Prawo i Sprawiedliwość jest uważane za instytucję, za stronę, która tylko krytykuje, ale o tym, że 4 ostatnie lata były zmarnowane dla polskiego rolnictwa, że nie wykorzystaliśmy prezydencji do rozwiązania naszych spraw, i o tym, że planowana przyszłość wspólnej polityki rolnej jest głęboko niekorzystna dla Polski, mówi nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale także posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Ruchu Palikota, a także, w kontekście ypowiedzi pana posła Kalemby, co wrażliwsi posłowie PSL-u. Minister rolnictwa staje się postacią tragiczną i komiczną zarazem za sprawą swoich twierdzeń, że dużo by chciał, ale niewiele może. Ja pragnę zadać pytanie panu premierowi, pytanie par excellence związane z naszymi relacjami z Unią Europejską. Czy pan premier zamierza podjąć osobiście jakieś działania, by odwrócić niekorzystny bieg spraw określony w propozycji Komisji Europejskiej z 12 października, czy negocjacje pozostają wyłącznie w gestii ministra rolnictwa? Bo to drugie nie daje żadnych szans na odwrócenie trendu niekorzystnych dla polskiej wsi rozwiązań. Dziękuję.

Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.

Comments are closed.