Wystąpienia posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego w debacie parlamentarnej 5 grudnia 2014 r.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o rolnictwie ekologicznym

1. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Mam zaszczyt i przyjemność przedstawić sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o rolnictwie ekologicznym. Projekt zawarty jest w druku nr 2492.

Projekt, który 17 czerwca 2014 r. pani marszałek Sejmu skierowała do pierwszego czytania do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, był przedmiotem kilku spotkań komisji. Komisja rolnictwa, biorąc pod uwagę złożoność materii oraz szereg różnych uwag zgłaszanych przez partnerów społecznych, powołała również podkomisję, która pięciokrotnie spotykała się, analizując zapisy propozycji rządowej.

Jako podkomisja – byłem również przewodniczącym tej podkomisji – poprosiliśmy o uwagi partnerów społecznych, zarówno organizacje rolników ekologicznych, izby rolnicze, jak i jednostki certyfikujące. Była to dodatkowa oprócz konsultacji prowadzonych przez ministerstwo rolnictwa próba zdefiniowania oczekiwań środowiska związanego z rolnictwem ekologicznym. Chcę podkreślić z wielkim zadowoleniem, stwierdzić, że udało się uzgodnić wiele rozbieżności. Chcę też bardzo wyraźnie podkreślić bardzo konstruktywną postawę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zarówno pani minister, jak i reprezentujących resort pracowników.

Wyeliminowaliśmy wiele nielogiczności w zakresie sprawozdawczości dotyczącej gospodarstw ekologicznych, np. obowiązek składania sprawozdań za dany okres przed jego zakończeniem.

Wprowadziliśmy możliwości korzystania z baz danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i jednostki certyfikujące w drodze porozumień, które doprecyzują zakres tematyczny sprawozdań oraz tryb ich przekazywania.

Wprowadziliśmy możliwość realizacji sprawozdań w drodze elektronicznej z zastosowaniem podpisu elektronicznego. Jest to znaczne novum w zakresie procedur administracyjnych do tej pory stosowanych.

Wydłużyliśmy do 90 dni okres ważności wydanych certyfikatów, tożsamy z okresem przeniesienia się rolnika do innej jednostki certyfikującej w przypadku cofnięcia upoważnień dla jednostki, w której podmioty rolnictwa ekologicznego zostały zgłoszone, zapewniając jednocześnie w tym czasie kontrolę ze strony Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w poszczególnych podmiotach rolnictwa ekologicznego.

Zostały także uszczegółowione procedury związane z przekazywaniem informacji i działaniami naprawczymi w przypadku cofnięcia upoważnień dla jednostek certyfikujących. Doprecyzowane zostały zasady stosowania odstępstw od warunków produkcji ekologicznej w przypadkach określonych w rozporządzeniu unijnym nr 889/2008 r., a także sformułowane zostało upoważnienie dla ministra właściwego do spraw rolnictwa, by mógł w drodze rozporządzenia określić ogólne odstępstwa, jeżeli jest to niezbędne do rozpoczęcia lub utrzymania produkcji ekologicznej. Przesądzona została, i dyskusja nad tym punktem trwała długo, budząca wiele kontrowersji sprawa egzaminu dla inspektorów rolnictwa ekologicznego i obowiązku podnoszenia przez nich wiedzy z tego zakresu. Ustawa upoważnia ministra rolnictwa i rozwoju wsi do uregulowania szczegółów przeprowadzania egzaminu oraz koniecznej dokumentacji potwierdzającej realizację obowiązku podnoszenia wiedzy. Wydaje się, że to rozwiązanie, które oczywiście będzie wymagało analizy i obserwacji stosowania go w praktyce, powinno w sposób jednoznaczny przesądzić wysokie kwalifikacje osób ubiegających się o stanowisko inspektora rolnictwa ekologicznego, ale również wyeliminować, wydaje się, pewną dowolność, jaka do tej pory była przy przeprowadzaniu egzaminów.

W czasie procesu legislacyjnego wyjaśniono wiele niejasności interpretacyjnych i rozbieżności w ocenie szczegółowych zapisów przez rolników prowadzących produkcję ekologiczną i pracowników administracji oraz instytucji kontrolujących rolnictwo ekologiczne. Pokonana została również, jak sądzę, pewna nieufność, która bardzo utrudniała relacje między rolnikami prowadzącymi produkcję ekologiczną, reprezentantami tych rolników, a administracją odpowiedzialną za to rolnictwo.

Chcę bardzo serdecznie podziękować posłom ze wszystkich klubów parlamentarnych, którzy z wielką otwartością i bardzo konstruktywnie pracowali nad projektem ustawy. Dziękuję również przedstawicielom rządu i instytucji kontrolnych za bardzo otwartą i konstruktywną dyskusję i podejście, które, wydaje się, zakończyło się sukcesem.

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi w przypadku uchwalenia niniejszej ustawy będzie wnioskować do marszałka Sejmu o opublikowanie jej tekstu jednolitego, tak by te przepisy w sposób jasny, klarowny dotarły do wszystkich rolników prowadzących produkcję ekologiczną. W tej chwili jest pewna gmatwanina odniesień i odwołań, tak jak to w procesie legislacyjnym jest realizowane. Będziemy chcieli, by po zamknięciu procesu legislacyjnego jednolity tekst ustawy dotarł do zainteresowanych.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi wnosi, by Wysoki Sejm raczył uchwalić ustawę o zmianie ustawy o rolnictwie ekologicznym. Ona na to zasługuje. Jest ważnym krokiem w dobrym kierunku. Dziękuję bardzo.

2. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! W pytaniu chciałbym odnieść się do bardziej strategicznej kwestii. Również w Polsce rozwój rolnictwa ekologicznego wydaje się potrzebny, dlatego że na świecie istnieje duże zapotrzebowanie, duży popyt na żywność ekologiczną, często jest to żywność o charakterze leczniczym. Może gdybyśmy przekierowali część rolnictwa w tym kierunku, to byłyby mniejsze problemy z embargami, różnymi blokadami handlowymi dotyczącymi naszej żywności.

Niestety, pomimo ułatwień – uważam, że ten projekt ustawy idzie w kierunku ułatwień administracyjnych – problem polskiego rolnictwa polega na tym, że owszem przybywa gospodarstw ekologicznych, natomiast nie przybywa produktów ekologicznych, o czym można przekonać się np. w sklepach ekologicznych, w których większość produktów pochodzi z importu. Gdzie tkwi klucz do rozwiązania problemu polegającego na tym, że mimo istotnego publicznego wsparcia rolnictwa ekologicznego, zapotrzebowania rynku na te produkty polskie rolnictwo ekologiczne w sposób znikomy spełnia oczekiwania konsumentów związane z ilością produkowanej żywności? W jaki sposób powinniśmy to rozwiązać? Tu ruch należy do ministerstwa rolnictwa. Nikt nie jest w stanie państwa z tego wyręczyć.

3. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim klubom i kołu za pozytywną, dobrą opinię o pracy komisji i podkomisji. Cieszę się, że chociaż w tej sprawie na tej sali panuje konsensus. Wydaje mi się jednak, że niektórzy odnosili się do tekstu wyjściowego ustawy z uzasadnieniem ją opisującym, a nie do tego, co było końcowym efektem pracy podkomisji i komisji, chodzi tu choćby o ten nieszczęsny egzamin. Tak jak pani minister wyjaśniła, odeszliśmy od zapisu, który był zawarty w propozycji rządowej, na rzecz jednokrotnego, jednorazowego w ciągu życia zdania egzaminu, a później procesu poszerzania wiedzy. Ten problem nie budził jakichś szczególnych kontrowersji również ze strony organizacji rolnictwa ekologicznego. Zresztą jestem członkiem zrzeszenia wspierającym kilka organizacji rolnictwa ekologicznego. Wydaje się, że tam, gdzie w grę wchodzą środki publiczne i od decyzji inspektora zależy, czy gospodarstwo będzie partycypowało w znacznym wsparciu publicznym, chcielibyśmy mieć absolutne przekonanie, że ten inspektor dysponuje wiedzą niezbędną do oceny gospodarstwa dotyczącej tego, czy spełnia ono kryteria czy też ich nie spełnia. Oczywiście kwestionowana była nie tyle idea egzaminu – i nie ma dla mnie szczególnego znaczenia, czy gdzieś indziej jest tak czy inaczej, czy występuje on w Chinach czy w jakimś innym kraju – ile zasób pytań, które do tej pory się pojawiały. Kwestionowano ich sensowność i jakość.    

Chcę jednak również dopowiedzieć, że na posiedzeniu komisji bardzo wysoko oceniliśmy deklarację ministerstwa rolnictwa, że projekty aktów wykonawczych do tej ustawy, które minister rolnictwa jest zobowiązany przedstawić, będą w procesie konsultacji nie tylko uzgadniane – pani minister użyła dobrego słowa – z partnerami społecznymi, ale również wcześniej przedstawione komisji rolnictwa, byśmy mogli mieć absolutną pewność, że duch ustawy, ten duch konsyliacyjny, który tutaj panował, będzie również odwzorowany, znajdzie się w zapisach rozporządzeń. To jest dobry sposób, dobry mechanizm tworzenia rozsądnego prawa w Polsce. Myślę, że dzięki tym ułatwieniom, ale również potrzebom rynkowym, popytowi na żywność ekologiczną, w dobrej atmosferze wyeliminujemy patologie, które w rolnictwie ekologicznym istnieją, a niewątpliwie takie są, i sprawimy, że będzie to bardzo ważny segment, ważna nisza polskiego rolnictwa dostarczająca rolnikom prowadzącym te boże gospodarstwa, jak niektórzy je nazywają, godziwych dochodów na utrzymanie rodzin, a jednocześnie będzie się to odbywało z wielką korzyścią dla konsumentów polskich i europejskich. Bardzo serdecznie dziękuję.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.