Wystąpienia posła na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 26 listopada 2014 r.

218 posiedzenie Komisji

1. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo. Zanim odczytam projekt dezyderatu, chcę powiedzieć, że dyskutujemy nad nim już od dłuższego czasu. Dzisiaj odbyła się wspólna konferencja komisji rolnictwa, Sejmu i Senatu poświęcona przyszłości rynku mleka. Wypowiadali się zarówno przedstawiciele rolników producentów mleka, jak również przetwórców. Podnieśli bardzo mocno złą sytuację na rynku mleka i konieczność natychmiastowych działań ze strony ministerstwa rolnictwa, ba, szerzej, rządu, ponieważ wydaje się, że minister rolnictwa nie jest w stanie niektórych problemów na styku z Komisją Europejską rozwiązać. Wysłuchaliśmy również informacji pana Andrzeja Babuchowskiego, stałego przedstawiciela Polski przy Komisji Europejskiej. W dyskusji, która miała miejsce, zgłoszono wiele wniosków, które są konsumowane, jeżeli tak można powiedzieć, w naszym dezyderacie. To świadczy o tym, że przygotowanie dezyderatu, jego treści merytorycznej i proponowanych rozwiązań w sposób istotny uwzględnia i odzwierciedla oczekiwania środowiska. Dlatego chcę podziękować również panu przewodniczącemu Duninowi za to, że w miarę konstruktywnie odniósł się do propozycji dezyderatu. Odczytam go.

„Dezyderat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie krytycznej sytuacji w polskim mleczarstwie i zagrożeniach na rynku mleka.

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi na kolejnych posiedzeniach w październiku 2014 roku wysłuchała informacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat pogarszających się warunków produkcji i przetwarzania mleka oraz braku skutecznych rozwiązań regresu na rynku mleka ze strony Komisji Europejskiej. Sytuacja producentów mleka i zakładów przetwórczych znacząco pogorszyła się w wyniku embarga na rynek rosyjski dla producentów mleczarskich oraz konieczności wpłaty przez polskich rolników kar z tytułu przekroczenia kwoty indywidualnej dostaw mleka za rok 2013-2014 w kwocie 194 mln zł. Skutkuje to wzrostem kosztów produkcji mleczarskiej, spadkiem cen na mleko w skupie i na produkty mleczarskie na rynku krajowym oraz drastycznym zmniejszeniem eksportu mleczarskiego, a w konsekwencji pogorszeniem opłacalności produkcji w całym sektorze mleczarskim oraz zagrożeniem dla rozwoju regionów kraju, takich jak Podlasie i Mazowsze, gdzie produkcja mleka decyduje o sytuacji gospodarczo-społecznej.

Zdaniem Komisji dotychczasowe działania są niewystarczające i nie rozwiązują wszystkich problemów producentów mleka, będą też miały negatywny wpływ na sytuację polskiego mleczarstwa oraz tych regionów kraju, które specjalizują się w produkcji mleka.

W związku z tym Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwraca się do rządu o podjęcie pilnych działań wspierających rynek mleka i likwidujących skutki embarga na polskie produkty mleczarskie na rynek rosyjski oraz umożliwiających stabilizację na rynku mleka w Polsce, a w szczególności:

– przyspieszenie wypłaty dopłat bezpośrednich za 2014 rok uwzględniając w pierwszej kolejności producentów mleka obciążonych karami za nadprodukcję mleka w 2014 roku;

– wprowadzenie siatki bezpieczeństwa, która zdała egzamin podczas kryzysu w latach 2008-2009, poprzez:

a) wprowadzenie skupu interwencyjnego mleka w proszku,

b) wprowadzenie skupu interwencyjnego masła,

c) wprowadzenie dopłat i refundacji wywozowych do eksportu mleka w proszku i masła; – podjęcie pilnych działań na forum Komisji Europejskiej mających na celu likwidację kar za nadprodukcję mleka w roku kwotowym 2014/2015;

– podjęcie działań mających na celu utrzymanie produkcji mleka w małych i średnich gospodarstwach rolnych i opracowanie programu osłonowego dla tej produkcji;

– stworzenie systemu monitorowania sytuacji na rynku mleka i szybkiej interwencji ze środków krajowych w ramach de minimis w przypadku zagrożeń w produkcji mleka i cen skupu”.

2. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo. Dziękuję za te uwagi, bo rzeczywiście problem dotyczy całej Polski. Jego natężenie jest może różne w różnych regionach, głównie w tych rejonach, które są bardzo mocno związane z mleczarstwem, dlatego w szczególności te regiony zostały wymienione. Ale absolutnie pan minister Kalemba ma również rację, że problem dotyczy także tych rolników, którzy działają w innych regionach.

 Dlaczego proszę o przyjęcie tego dezyderatu, nie dezawuując i nie zaprzeczając tezie o pogarszającej się sytuacji ekonomicznej różnych innych rynków rolnych? Przecież tym zajmujemy się jako komisja rolnictwa cały czas i widzimy wieloaspektowy problem trzody chlewnej, związany z ASF, problemami importu i tak dalej.

Ale sytuacja mleczarstwa jest w pewnym sensie szczególna i wyjątkowa, i wymaga działań natychmiastowych. Po pierwsze tylko ta grupa rolników nie tylko pogorszyła swoją opłacalność produkcji, bo cena mleka zjechała ze średniej złoty sześćdziesiąt z czymś poniżej złotówki, ale ta grupa rolników musi wyłożyć 200 mln zł z własnej kieszeni na kary. Oczywiście zasadna jest dyskusja, czy należało, czy należy wspierać rolników, którzy nie przekroczyli kwot, czy też tych, którzy chcieli z rozpędu rozwijać się wcześniej. Dzisiaj na bardzo ciekawej konferencji, o której wspomniałem, ta dyskusja była podniesiona, bo w wielu krajach Europy wystąpił ten mechanizm przekroczenia. Rolnicy mając nadzieję na to, że po uwolnieniu kwotowania od kwietnia przyszłego roku opłaci im się zwiększać produkcję, już to zwiększanie rozpoczęli wcześniej, akceptując i godząc się na zwiększenie kary. Kary będą płacone także w innych krajach, chociaż my postulujemy, by wyeliminować pewną nielogiczność – z jednej strony kończy się okres kwotowania, część krajów nie przekroczyła kwot, to dlaczego obciążać jeszcze karami te kraje i tych rolników, którzy zwiększają produkcję? Z tego, co wiem, i taka deklaracja w mediach również się pojawiła, pani premier Kopacz w czasie wizyty w Mlekovicie kilka tygodni temu zobowiązała się, zadeklarowała, że wesprze ministra rolnictwa w staraniach na forum brukselskim o to, by w ostatnim roku kwotowym te kary, które, biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu produkcji mleka w Polsce, o której mówi w tej chwili Agencja Rynku Rolnego, mogą sięgnąć jednego miliarda złotych i byłoby to dla polskiego rolnictwa, dla polskiego sektora mlecznego ciosem, którego może nie wytrzymać… Zobowiązała się, czy zadeklarowała, jak mnie pan przewodniczący Dunin poprawia, że włączy się w rozmowy z Komisją Europejską i czynnikami decyzyjnymi w Brukseli, by tej kary nie było. My jeszcze raz zwracamy rządowi uwagę na ten temat.

Ale jednocześnie chcę zwrócić uwagę, że dyskutując o problemach poszczególnych, jak to kiedyś mówiliśmy, branż rolniczych, trzeba używać innych argumentów i nie jest tak, że tu możemy w każdym miejscu zastąpić słowo mleko czy produkty mleczarskie, wpisując wieprzowinę, wołowinę i tak dalej, ponieważ my mówimy o uruchomieniu konkretnych działań, które są zapisane w prawodawstwie unijnym wyłącznie dla rynku mleka. Mam nadzieję, że tak zwana siatka bezpieczeństwa, wypracowana w Komisji Europejskiej, nie jest zapisem pustym, bo chcemy, żeby te zapisy, które w tej siatce bezpieczeństwa Komisja Europejska uwzględniła, zostały uruchomione. To tego dotyczy nasz dezyderat. Niech rząd polski wystąpi do Komisji Europejskiej o uruchomienie mechanizmów, które Unia Europejska w sytuacji kryzysu na rynku mleka sobie zapisała i umożliwiła. Dlatego mówimy o skupie interwencyjnym i o refundacjach wywozowych, czyli tych działaniach, które mogłyby szybko poprawić sytuację w zakresie zmniejszenia podaży produktów mlecznych na rynku.

Nie chcę w tej chwili wchodzić w dyskusję o sytuacji na innych rynkach, przecież doskonale wiem, jaka ta sytuacja jest, ale chciałbym, byśmy włożyli jakiś swój, chociaż niewielki, wkład w przekonanie rządu Rzeczpospolitej, że w sytuacji tego konkretnego rynku należy uruchomić niezwłocznie natychmiastowe działania, nie negując potrzeby zajmowania się pozostałymi rynkami.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.