Wystąpienie posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego w debacie parlamentarnej 27 sierpnia 2014 r.

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Już tylko co piąty Polak ufa zapewnieniom rządu premiera Tuska, a po dzisiejszych bajkach pana premiera myślę, że tych ufających będzie jeszcze mniej. Dzisiaj mamy do czynienia z ustawą, która w jakiś bardzo dziwny sposób trafiła niezapowiedziana pod obrady, a wcześniej decyzją koalicji Platformy i PSL-u nie trafiła do komisji rolnictwa, tylko do komisji środowiska, to trzeba bardzo wyraźnie przedstawić. Nie dotyczy ona, o czym mówił jeden z posłów, spraw związanych z produkcją medykamentów, lekarstw, ale dotyczy wprost działań, które mogą zagrozić polskiemu rolnictwu i polskiej przyrodzie. Unia Europejska oczekiwała uregulowania spraw dotyczących zamkniętego używania mikroorganizmów. Może nad tym należałoby się zastanowić, nad badaniami nad mikroorganizmami. Natomiast co my robimy? Wprowadzamy również zamknięte użycie organizmów wyższych i, o zgrozo, wprowadzamy również świadome, dobrowolne, zamierzone uwolnienie organizmów do środowiska. To jest absolutna zmiana dotychczasowej może wymuszanej przez opozycję, a może świadomej polityki państwa polskiego. Do tego nie wolno dopuścić. Tylnymi drzwiami, posługując się argumentacją, że Unia Europejska tego oczekuje, próbuje się w Polsce wprowadzić uprawy GMO. Cała ustawa temu służy. Nie wolno do tego dopuścić.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.