Wystąpienia posła na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniach 30 sierpnia 2013 r.

134 posiedzenie Komisji

1. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, panie ministrze, wiem, że dyskutujemy o sprawach, które i tak zostaną przegłosowane głosami większości koalicji rządzącej, jednak rodzi się pytanie co do racjonalności tych cięć. Wiem, że ministerstwo dostało polecenie zdjęcia tylu milionów i jak nie zabierze tu, to zabierze gdzieindziej. Będziemy wtedy protestowali przeciwko cięciom w innych działach. Tłumaczenie koalicji jest trawestacją powiedzenia „tak krawiec kraje, jak mu materii staje”, ale jest pytanie, czy ta głęboka nowelizacja budżetu nie jest widocznym przykładem bankructwa politycznego Platformy Obywatelskiej i PSL? Moim zdaniem, jest. Trzeba zmienić krawca. Do tego zapewne dojdzie.

Wracając do meritum, analizując zaproponowane zmiany, chcę zastanowić się, jakie komplikacje w realizacji polityki wobec polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich to spowoduje. Jest to właściwie postępujący demontaż systemu wsparcia obszarów wiejskich i rolnictwa, który był wypracowywany przez wiele lat, szczęśliwie nie był popsuty przez obecnie rządzących, ale teraz zaczyna wyglądać na to, że następuje jednak demontaż tego finansowania.

Nie chcę być złośliwy, ale przypominam, że pytanie na temat planowanych zmian w budżecie stawiałem przed wakacjami i nasza Komisja otrzymała solenne zapewnienie, że wystarczą dwie pozycje – zmiany ze stopy redyskonta i pieniądze Agencji Nieruchomości Rolnych. Tak informował nas jednoznacznie pan minister. Teraz się okazuje, że cięcia są głębsze, dotyczą wielu newralgicznych obszarów rolnictwa. Są pozycje może stosunkowo nieduże, ale dokuczliwe dla instytucji, którym się zabiera. Zwykle zabiera się tym najsłabszym, których nikt specjalnie nie broni. ODR wychodzą po raz kolejny na idiotę, który nie bardzo wiadomo, za jakie pieniądze ma realizować swoje zadania. O inspekcje też nikt specjalnie się chyba upominać nie będzie. Natomiast są pozycje, które stanowią ewidentne zagrożenie. Zwalczanie chorób zakaźnych – zbliża się pomór afrykański, oby do niego nie doszło, ale przygotowanym trzeba być. Kiedy pytałem głównego lekarza weterynarii przy konstruowaniu budżetu, mówił, że jest silny, zwarty i gotowy, pieniędzy ma pod dostatkiem, Polska jest przygotowana i nic jej w zakresie chorób zakaźnych nie grozi. Nie wiem, czy w tej chwili powtórzyłby tę tezę, że bierze pełną odpowiedzialność i jest odpowiednio finansowo zabezpieczony.

Mamy rozchwiany rynek zbóż i rzepaku. Na tych gwałtownych spadkach, nieuprawnionych notowaniami z głównych giełd w Europie, ktoś zarobił. Ta polityka rządu kabzę komuś nabiła, ale na pewno nie rolnikom. Jednak już się zgłaszają rolnicy, co zapewne wpłynie do Komisji, z prośbą o przyspieszenie wypłat dopłat bezpośrednich. W jaki sposób, jeżeli tutaj środki przesuwamy na 2014 r.? Co odpowiemy za chwilę, co minister Kalemba odpowie rolnikom, którzy będą występowali o to, aby dopłaty w tym roku przyspieszyć po to, żeby ratować płynność finansową rolników, którzy ponieśli wielkie straty w produkcji roślinnej?

To ostatni rok kredytów preferencyjnych na ziemię, tniemy kredyty. Tej polityki nie rozumiem. Sprawa melioracji, nie chcę powtarzać, ale oszczędzamy tam, gdzie oszczędzać się nie powinno.

Rodzi się podobne pytanie, jakie postawił poseł Polak, czy na dożynkach, które jutro i w niedzielę oraz w następnych tygodniach będą się odbywać, przedstawiciele ministerstwa, także pan minister Kalemba, będą informować o tym, jaka teraz będzie polityka wobec obszarów wiejskich i rolnictwa? Uczciwość by nakazywała o tym informować. Dziękuję bardzo.

2. Panie przewodniczący, po ostatnim posiedzeniu Komisji, na którym dyskutowaliśmy o sytuacji na rynku zbóż i rzepaku, przygotowałem dezyderat, w którym są bardzo krótko opisane wnioski z tej dyskusji. Jest to prośba do prezesa Rady Ministrów o wyjaśnienie: czy nie doszło do zmowy cenowej największych operatorów na rynku zbóż i rzepaku; działań ułatwiających produkcję i wykorzystywanie biopaliw w Polsce w taki sposób, aby Narodowy Cel Wskaźnikowy był realizowany przy pomocy biokomponentów wyprodukowanych w Polsce z polskich surowców; wprowadzenia zmian prawnych i organizacyjnych, które umożliwią rolnikom produkcję biopaliw, w tym surowego oleju roślinnego, na potrzeby własne gospodarstw rolnych; dokonania niezbędnych zmian w funkcjonowaniu spółki ELEWARR w celu wzmocnienia jej działań na rynku na rzecz jego stabilizowania i zapewnienia producentom rolnym wyższych cen za sprzedane produkty; podjęcia działań na rzecz organizowania się rolników w grupy producentów rolnych i ich związki na rynku zbóż i rzepaku, tak aby zorganizowani rolnicy stawali się liczącymi podmiotami w obrocie zbóż i rzepaku; uwzględnienie budowy nowoczesnego terminala zbożowego w jednym z polskich portów w celu zwiększenia możliwości eksportu nasion rolniczych z Polski na główne rynki importujące zboża, którego finansowanie byłoby wsparte środkami polityki spójności z Perspektywy 2014-2020.

Nikt nie zgłosił do mnie uwag do dezyderatu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.